„Śmieję się sama do siebie, kiedy patrzę na zdjęcie, które wybrałam jako tło tego wydarzenia. W połączeniu z tytułem „Wiosenne porządki” – kobieta w szpilkach, która z nogą na nogę leży na kanapie i popija kawkę jest sporą przewrotnością. Czuję się jak chochlik, który coś tu naprzewracał.
W przedświątecznym tygodniu chcę Was porwać na kawę i rozmowę, oderwać od sprzątania. Dlaczego nie trzeba myć okien przed świętami? Co się stanie, jak nie upiekę czterech ciast, dwóch mięs i nie zrobię trzech sałatek? Zaryzykujemy? Czy trzeba sprzątać, gdy idą Święta?
I przewrotnie, powiemy też o tym, że warto raz na jakiś czas zrobić porządki w domu, w szafie, w życiu, w relacjach i w naszych ciałach. Jak to zrobić mądrze i naturalnie?
Z pomocą przychodzą nasze cudowne, zaproszone Gościcie:
🌸🧹 Agata Zaskórska opowie o ziołach wspomagających oczyszczanie ogranizmu na wiosnę. Poruszy również temat stosowania baniek tradycyjnych (czyli ogniowych) we wspomaganiu procesów odtruwania i oczyszczania ciała.
🌸🧹 Michalina Suliga pokaże nam, że można sprzątać/czyścić bez chemii w domu. Opowie też, jak wdraża w swoim domu zasady „no waste”. Michalina przygotowała też małe, cudowne upominki dla każdej uczestniczki. (Nie zdradzę co w nich jest!)
🌸🧹 Dominika Miedzińska – Golczyk postara się powiedzieć trochę o tym, jak odróżnić lubienie porządku od pedantyzmu i perfekcjonizmu, o sprzątaniu toksycznych relacji i o tym, że raz na jakiś czas porządki w życiu warto zrobić.
Spotykamy się 11 kwietnia o 17:00 w Szypułce. 
Udział w wydarzeniu i wszystkie te cudowności to inwestycja 60zł.
A poza tym…
O🌸🧹o 19:00 będziemy mogły pójść do sklepu, który znajduje się w sąsiedztwie. Lepszy Klimat to sklep z używanymi rzeczami. Jego przemiła właścicielka zostanie dla nas dłużej, zaprosi nas w swoje progi i opowie o idei tego miejsca.
Zachęcam Was do rozpoczęcia porządków i pozbywania się rzeczy, których już nie potrzebujemy i które stały się emocjonalnym lub rzeczowym ciężarem. Możemy zabrać na spotkanie JEDNĄ rzecz, którą będziemy mogły wymienić na inną tej samej kategorii. Buty na buty, sukienkę na sukienkę, filiżankę na filiżankę, książkę na książkę. Ubiegam pytania – nie, nie można po prostu oddać rzeczy do sklepu. Obecnie sklep ma klęskę urodzaju i możemy tylko jedną rzecz wymienić na inną rzecz tej samej kategorii. Ja widzę same plusy – pozbywamy się tego, co nam zalega, a bierzemy ze sobą to, co nam się podoba, cieszy, da powiew nowości. Wchodzisz w to?
No to lecimy z tymi porządkami w życiu i odpoczynkiem przed świetami!
Zapraszamy”
Kategorie: Bez kategorii