Będąc ostatnio na spacerze natknęłam się na pewne…kotki 🙂 Zabrzmiałoby to dość nieprofesjonalnie z ust zielarki, na szczęście jestem też mamą dwulatka, więc: co mi tam! A cóż to za kotki? Oczywiście, że to wiosenne wierzbowe kwiatostany, zwane zwyczajowo baziami! Czy wiecie, że baziowe kotki mogą Wam niezmiernie pomóc poradzić sobie ze stanami zapalnymi? Przy przeziębieniu ten surowiec w naszym domu furorę!


Idąc po nitce do kłębka, chciałam Wam w poniższym tekście przedstawić właściwości wierzby białej (Salix Alba). W obrocie zielarskim przede wszystkim mamy do czynienia z korą wierzby, która jest mieszanką różnych jej gatunków m.in. wiciowej, kruchej, iwej i purpurowej. Mamy również szeroki wybór suplementów standaryzowanych na zawartość salicyny w produkcie. -Czego nie przyniesie nam zielarnia, przyniesie nam spacer po łące czy lesie 😉 Ponieważ cały krzew jest leczniczy, spokojnie możemy użyć nie tylko kory wierzbowej ale i gałązek, pączków, liści i kwiatostanów wierzby w lecznictwie. Z mojej praktyki szczególnie przy stanach zapalnych u małych dzieci (nawet niemowląt!) sprawdzą się właśnie bazie. Oczywiście w odpowiedniej dawce. Zadziała wtedy łagodnie ale skutecznie, pomagając przy przeziębieniu, gorączce, kaszlu czy grypie. Dodatkowo to treściwy surowiec bogaty w minerały i witaminy, który spokojnie możemy zerwać i zjeść od razu będąc na spacerze 🙂

Sedativum, Antiphlogisticum, Antipyreticum, Adstringens
Wierzba ma na prawdę szerokie zastosowanie lecznicze. To dzięki m.in. wysokiej zawartości związków: salicylanów. Są zwane „naturalną aspiryną„, bo to one królowały przed pojawieniem się jej syntetycznej siostry używanej dzisiaj na szeroką skalę farmaceutyczną: aspiryną.
Surowiec używany wewnętrznie działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przeciwwysiekowo, napotnie, antyseptycznie i przeciwgorączkowo. Te właściwości dają podstawę do używania jej w mieszankach m.in. przeciwreumatycznych i przeciwartretycznych. Szczególnie skuteczna przy schorzeniach reumatycznych u osób starszych. Napary z kory wierzbowej jak i bazi łagodzą objawy przeziębiania i grypy. Poprawiają krążenie krwi, korzystnie wpływają na pracę nerek, przyspieszają wydalanie toksycznych i zbędnych metabolitów z organizmu. Stosowana w mieszankach wraz z mniszkiem lekarskim czy ortosyfonem, przyśpieszając ustępowanie obrzęków. Składniki kory wzmagają również wydzielanie żółci, dzięki czemu dobrze działa przy wiosennych kuracjach oczyszczających. Wg Dr Ożarowskiego, skład chemiczny surowca działa synergetycznie. Tzn, że związki wierzby doskonale ze sobą współpracują, dzięki czemu mocno zarazem łagodnie prowadzają do zdrowienia organizmu. Warto ją użyć w mieszankach przy stanach zapalnych jajników u kobiet. Surowiec pozyskany z wierzby możemy użyć także zewnętrznie: używa się jej w postaci „papek” przy ranach, czyrakach, ropniach. W połączeniu z szałwią możemy wykonać kąpiel zmniejszającą nadmierne pocenie się organizmu. Dobrze użyć ją w niektórych kuracjach przeciwzapalnych jako dodatkowy ich element: dzięki temu zwiększy się biodostępność substancji leczniczych związków innych roślin.

Główne związki czynne wierzby wg doc, dra hab. Ożarowskiego:
glukozydy fenolowe (m.in. salicyna, salikortyna) 2,5-3%
garbniki do 10%
glukozydy fenolowe i flawonoidowe od 6,8% do 11% (w zależności od gatunku wierzby)


Wierzba a równowaga psychiczna?
Idąc w stronę równowagi naszego organizmu na poziomie energetycznym/ wibracyjnym, wierzba ma w sobie na prawdę wiele do zaoferowania. To dzięki ekstraktom dr Bacha: ekstraktom z dzikorosnących roślin, których zastosowanie w konkretnej dolegliwości sfery psychicznej/emocjonalnej może przyczynić się do np. wsparcia w pracy ze strachem, niepewnością, nadwrażliwością, stanami depresyjnymi czy euforią. W jakich stanach pomoże nam wierzba biała?
Kiedy jesteśmy zgorzkniali, zanadto „pielęgnujemy” w sobie poczucie krzywdy i zbytnio użalamy się nad sobą: ekstrakt z wierzby wspomorze w pozbyciu się tych projekcji i przyspieszy powrót do zdrowej równowagi 😉

Kotki kotkom podobne
Zbliżone właściwości lecznicze do gatunków wierzby mają gatunki wiązówki i topoli. Wg dr Różańskiego w zależności od chęci uzyskania zamierzonego efektu, korzystnie mieszać kotki baziowe w mieszance np. z lipą, maliną, wiązówką, sosną, tymiankiem czy majerankiem: wzmocni ich działanie w walce ze stanem zapalnym w organizmie.
Wracając do baziowych kotków: poniżej podaję Wam mój domowy przepis na pyszne mleko baziowe dla dzieci przy przeziębieniu:

Wegańskie mleko baziowe dla dzieci (i nie tylko):
1 łyżka „kotków baziowych”
1 szklanka mleka orkiszowego
szczypta kurkumy i pieprzu czarnego

Kotki wraz z kurkumą i pieprzem podgrzewamy w mleku do zagotowania, po czym wyłączamy i zostawiamy pod przykryciem do naciągnięcia na 15 minut. W razie potrzeby, można dosłodzić miodem lub syropem z czarnego bzu. Napar nie może mieć niższej temperatury niż 50 stopni celsjusza: składniki czynne są wtedy szybciej wchłaniane z jelit do krwioobiegu.

Na zdrowie! 🙂

A.

Kategorie: Magiczne rośliny